Powrót
Codzienność
 
taka szara-nieciekawa!
Wysysa moje marzenia
kropla po kropli!
Nadzieje bledną w nijakości!
 
Dzień po dniu
rozmieniam na drobne moje „JA,“
wyprzedaję mój czas, zdolności
moje życie!
 
Srebrniki za oddane ideały,
starczą na kilka okruchów szczęścia.
Straciłem już rachubę kompromisów!
Czy to co zostało ze mnie..........
to jeszcze ja?
 
Eryk Maver