Pomnik stoi w środku miasta,
gdy go widzę, niesmak budzi
bo jakiś pseudoartysta
w pocie czoła się natrudził.

Z kilku ton szlachetnej stali
ty zrobiłeś złomu kupę!
Gdybym dorwał cię w swe ręce,
kopnął bym cię chętnie w dupę!

Za pieniądze podatnika,
niszczysz pręty, blachy, rurę.

Kupę złomu z tego robisz
chętnie bym ci złoił skórę!

Wypatrzone twoje wizje,
jakieś rzeczy wiążesz drutem
i próbujesz mnie przekonać,
że stworzyłeś wielką sztukę!

Precz miernoto nieudolna!
Nie pomogą twoje racje
bo w fabryce twoje miejsce,
tam zrób z rury instalacje!

Zarób uczciwie pieniądze
i dla innych zostaw sztukę,
bo jak spotkam to za kołnierz
i ponadto .....

Eryk Maver