Czas, leci nieubłagany.
Czas, leczy podobno rany.
Czas, bruzdą zdobi nam twarze
i kalendarze zmienia co rok.
Czas, w nas zabija marzenia.
Czas, co tak wszystko odmienia.
Czas, co siwizną przypruszy
i zdrowie kruszy, osłabia wzrok.
Czas, wiąże tak bardzo razem.
Czas, kiedyś - my przed ołtarzem.
Czas, dzisiaj dorosłe dzieci
i tak jakoś leci –za rokiem rok
Czas, by raz jeszcze spróbować.
Czas, w górę wzbić, zakołować
Czas, zanim wszystko się skończy
i z życia wyłączy - nasz czas.
Eryk Maver