Kobiety
 
Lubię kiedy kobiety ubrane w sukienki;
prezentują swojej kobiecości wdzięki:
Włosy noszą luźno albo spięte koczkiem.

Idą po ulicy małym wdzięcznym kroczkiem.

 

Kiedy piersi w dekolcie falują oddechem.

Usta znaczone miękkim zmysłowym uśmiechem.

Idąc kołyszą słodko krągłymi biodrami.

Lakier na paznokciach z długimi palcami.

 

Gdy czerwone usta i różowe lice.

Kiedy w twarzy mają, jakąś tajemnicę.

Jak u łani duże aksamitne oczy.

I nosek delikatny i uśmiech uroczy.

 

Gdy się śmieją wdzięcznie i lubią to robić

W delikatnych bucikach na obcasach chodzić.

Kiedy nóżki długie, odziane w pończoszki,               

barwne wstążki we włosach, pierścionki i broszki.

 

Powiesz, „że to ciała jedynie zalety...

jakie inne wartości, mieć muszą kobiety?”

 

Kiedy idąc umie, głowę dumnie nosić.                              

Gdy zawini czymkolwiek, to wdzięcznie przeprosić.

I zachować potrafi się na każdym miejscu.

Która czułość ma w oczach a miłość w swym sercu.

 

Kiedy przestraszona, robi duże oczy,

znając się na żartach, wdzięcznie umie droczyć.

Gdy kucharką jest w kuchni a damą w salonie

w sypialni zaś wulkanem namiętności płonie.               

 

Najważniejsze jednak aby miała duszę!                 

Kiedy na nią patrzę, to wzruszać się muszę.           

I rozmawiać potrafi tak z tobą  bez końca              

a kiedy się uśmiechnie, to jak promień słońca.            

 

I uśmiech jej promienny, twe serce obudzi

że najszczęśliwszy będziesz już  ze wszystkich ludzi.    

Nie straszne przy niej będą ni mrozy ni deszcze.

Bo cóż  od miłości - ważniejsze jest  jeszcze?

 

 

Eryk Maver

 

 

P

Powrót